(deviantart)

Witajcie.
Dzisiejszym tematem będzie... Język angielski.
Otóż tak - ja ten język uwielbiam, uważam, że jest piękny w tej swojej prostocie.
Niektóre słowa brzmią tak magicznie... Na przykład shadow (cień).
Z angielskiego mam 3/4, ale tak szczerze, to nie przejmuję się tym, bo wydaje mi się, że język mam opanowany na tyle, ile jest mi to jak na razie potrzebne. Mam znajomych w różnych krajach, przede wszystkim w Finlandii, porozumiewamy się po angielsku i nigdy nie miałam większego problemu by wyrazić to, co chciałam x3
Ale wiadomo, że szkoła to nie życie, i to od opanowanego materiału zależą oceny, trzeba wkuć na pamięć i za to cię oceniają, no. Na tym to polega, nie ma co marudzić. Ale muszę przyznać, że w podstawówce jakoś bardziej lubiłam uczyć się angielskiego. Czy to wina nauczyciela, czy moja? Sama nie wiem, ale angielski tak jak kochałam, tak będę kochała :>
Oprócz angielskiego uczę się niemieckiego, znam takie bardzo podstawowe podstawy litewskiego i japońskiego (nie wiecie co nudy mogą zrobić z człowiekiem... atsiprašau. A, i czyta się atsipraszą... Tak mi się wydaje)
W przyszłości chciałabym uczyć się rosyjskiego... Ogólnie to nie wiem co chcę robić w przyszłości, myślałam o turystyce, dlatego wbrew pozorom kuję się języków jak głupia i nawet sprawia mi to przyjemność.
Jednak...
Ne viskas nuo norų priklauso.
Papa!
Lietuvių kalba yra labai gražus~
OdpowiedzUsuńA jak dawno temu nauczyłaś się podstaw tego języka bałtyckiego? ;)
Oj już jakiś czas temu ;w;
Usuń