(http://mem.kwejk.pl/mem/fry-z-futuramy.html)

Witajcie!
Wolne - wakacje, ferie, długie normalne weekendy, przerwy świąteczne.
Raczej każdy uczeń kieruje się słowami "byle do piątku".
Ale kiedy mijają te słodkie, beztroskie dni?
Ledwo zaczynam czytać książkę, pisać w opowiadaniu grupowym, czytać creepypasty, rysować - nagle dzień mija.
I po sobocie.
Tak samo szybko mija niedziela.
Ja się pytam - jakim cudem?
Ponoć kiedy robi się coś przyjemnego, czas szybciej mija. Ja nie jestem tego taka pewna. Lekcja matematyki mija z prędkością światła, a za matematyką nie przepadam...
Myślę, że czas dłuży się najbardziej, kiedy się na coś czeka. Tutaj pomijam jeżdżenie samochodem czy lot samolotem. Nie wiem jak inni, ale ja uwielbiam patrzeć się w okno, mając słuchawki na uszach.. Wtedy kilka godzin podróży mija, a ja nawet nie zdaję sobie z tego sprawy.
Pa x3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz